wtorek, 30 listopada 2010

-10 a we mnie się gotuje.

 :) poranna ptasia imprezka.


A ja znów popełniłam sutasz. Tym razem zimowy. Perełki, biel, granat i srebrne kuleczki.

8 komentarzy:

  1. Sliczne i bardzo eleganckie :D
    Uwielbiam połączenie: czerń i biel ;)

    Pozdrawiam!
    ZI
    www.zdroweinspiracje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze rzeczy! Sama ostatnio chciałabym spróbować swoich sił jeśli chodzi o tworzenie dekoracji z filcu.
    Chętnie wymienię się Obserwowanymi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) wystarczy troszkę chęci i duuużo cierpliwości. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, ten sweterek najbardziej mi się podoba :) !
    Co do filcu, póki co mam niestety problem z zaopatrzeniem się, w pasmanterii nie ma, spróbuję w sklepie dla plastyków.. i być może za jakiś czas pochwalę się na blogu :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Każda pora jest dobra, aby się spotkać w miłym gronie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za każdym razem tak samo cieszy mnie widok wróbelków jedzących w karmnikach ;) Na szczęście zima minęła, teraz jest ciepło i ptaszki mogą spokojnie latać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę bardzo fajnie to wygląda. Co tutaj wchodzę, to widzę świetne prace, które mocno inspirują do działania. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna dusza artystyczna :) Chciałbym samemu umieć takie rzeczy robić...

    OdpowiedzUsuń